SŁOWO NA NIE/DZIELĘ ANAL- I -ZA 

IMG_2545
Jesteśmy, jak na rysunku, w najgłębszym polskim realu. Dla jednych atrakcyjnym, dla innych rozpaczliwym. Tam, gdzie warszawska policja protestującym ekologom szukała podczas rewizji osobistej „w otworach ciała” … Korników?
I nie ma od czego się odbić. Nasze upokorzenie po zmianach w sądownictwie jest bez dna.
Jeśli za rok, Trzaskowski zajmie pierwsze miejsce w wyborach na prezydenta Warszawy, następnego dnia PiS zmieni zasady. I zwycięży ten z drugiego miejsca, ich kandydat. A co, nie wolno? Zbuntujemy się? Ze świeczkami w kilka tysięcy, przeciw policji, wojsku i prawu? Po przejęciu TVN szefową zostanie Doda, bo jest celebrytką i pod peruką ma nasrane prawicą. Nie będzie gorsza od Kurskiego, na pewno seksowniejsza. A o to chodzi, o przyciągnięcie widzów. Duda spektakularnie uniewinni oskarżaną o głęboką deprawację Dodę. Z wdzięczności zaśpiewa mu na urodzinach „Happy birthday Mr. President”.
Niemożliwe? Chyba tylko dla tych, którzy nie widzieli Kaczyńskiego wrzeszczącego o zdradzieckich mordach. Nakręcała go bezkarność. Jednak wbrew planom ustawy niszczące sądownictwo nie zadziałały w lipcu. Tym razem przejdą. Znowu więc pokaże swoją prawdziwą twarz. Już będzie można, już na pewno zabraknie prawa i bata na tchórzy. Polityczne mendy wreszcie bezkarne, a on ich premierem. Nie trzeba się będzie ograniczać do jednego esbeckiego prokuratora, plującego ludziom w twarz tłumaczeniem czym jest demokracja.
Optymistyczni pesymiści uważają, że system emerytalny doprowadzi do upadku PiS-u. Że na ulicach będą płonąć samochody, gdy budżetówka nie dostanie wypłat. Dostanie, w rublach. Kaczyński weźmie ruskie złoto na polityczne kajdany. I to jest tragedia. Nie jesteśmy w politycznej pustce, gdzie da się przeczekać. Znieczulaczem ma być Kościół. Ta instytucja nie radząca sobie z homoseksualizmem księży i reprezentująca u nas polskiego Boga. Freud opisałby to jako szastanie się między prymitywnym libido a nieosiągalnym super ego. (Jak Polska między prymitywną Rosją i zbyt nowoczesną Europą). Kościół wypiera „zboczone” homoseksualne impulsy przenosząc całą grzeszność na znienawidzone kobiety. Tuszuje to obłudą fasady. Niebo zbawienia dla grzecznych chłopców i piekło kobiet. Nic normalnego pośrodku, dziura po normalnym życiu zatkana hipokryzją. Czym bylibyśmy bez Kościoła? – pytają wierni politycy. Może narodem. Nie trzodą, poddanymi pod rządami obcych – zaborców, okupantów i Watykanu. Amen, prawdopodobnie i krzyżyk, na dzisiaj i najbliższe wybory

4 myśli na temat “SŁOWO NA NIE/DZIELĘ ANAL- I -ZA 

  1. Słowa trafione w sedno, tylko co z tego???? Niestety od dawna jesteśmy już narodem, któremu słodkie pierdnięcia słowami patriota bóg itp wystarczą do szczęścia. Wydaje mi się, że naprawdę niewielu z nas zdaje sobie sprawę w jakim kierunku zmierzamy. Grupy ludzi dla których wolność jest stanem naturalnym stają się coraz mniejsze. Ludzie wybierają święty spokój i głupią nadzieję. PIS rozpieprza Polskę z siłą taranu i jedyną rzeczą jaka może go zatrzymać jest siła, dlatego też nie wróżę w najbliższym czasie świetlanej przyszłości naszemu krajowi. Mając jakąkolwiek wrażliwość i odrobinę inteligencji człowiek nie jest w stanie drzeć ryja i wyzywać nie mówiąc już o biciu. Wystarczy spojrzeć na demonstracje – z której strony jest siła???
    Tak… te, kolejne i pewnie jeszcze następne wybory nie obudzą Polaków a później będzie za późno. Pani teksty również mimo, że celne i dosadne. Teraz chyba tylko czas…. długi czas….
    Nie wiem czego Pani życzyć w tych realiach, chyba …. wszystkiego dobrego

    Polubienie

  2. Nic dodać, nic ująć. Opisywana przez Panią nasza rzeczywistość, uwiera, boli i doprowadza do szału, mam 67-my rok, ile razy można przeżywać odradzanie się Feniksa z popiołów? Nie mam siły i nie potrafię już walczyć, przeciwstawiać się, zamykam się w rozmowach, nie ze strachu, ale z rozpaczy, że zniknęli gdzieś ludzie inteligentni, oczytani, samorealizujący się. Pewne postawy nie zmieniają się, zaczęłam pracę zawodową w latach 70-tych w TVP, byli i będą tchórze, koniunkturaliści, donosiciele, niestety najpotężniejszy i niezmienny zawsze był i będzie interes własny, a przy braku rozumu – mamy to, co mamy. …” ciemność widzę, ciemność”…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s