JAK WYCHOWAĆ NASTOLATKA

Tekst z najnowszej ELLE. Kalifornijskie zdjęcie sprzed kilku lat, Pola 13 -letnia. Nasza chatka w Berkeley. Fotografowała sąsiadka – Jesscia Rattner, fotografka, polecam jej stronę.

IMG_2297Kiedy urodziłam córeczkę, moja mama powiedziała: – Teraz ona jest najważniejsza, jesteś matką. To mi zapadło w pamięć, ale czasem do tego nie dorastam. Myślę, że nigdy nie dorównam mojej mamie, nie mam jej cierpliwości. Zawsze wydawało mi się, że wychowywała mnie zupełnie normalnie, ale z biegiem czasu, przyglądając się traumom znajomych, widzę, że miałam sielskie dzieciństwo.

Pola ma 16 lat,  nie sądzę, żeby nastolatka można było w ogóle wychowywać. W takim momencie zbiera się już wyłącznie owoce własnych błędów albo miłości. Przed narkotykami i alkoholem dziecka się nie uchroni, zakazy nic nie dadzą. To, czy wpadnie w nałogi, czy będzie szukało emocjonalnej protezy używek, zależy od tego, czy wcześniej zostały zaspokojone jego emocjonalne potrzeby w domu.

Od kiedy przestaliśmy się Poli czepiać, skupiać na punktach zapalnych – typu szkoła i porządek w pokoju – jest fantastycznie. Robi wszystko po swojemu. Oczywiście z perspektywy rodzica to bardzo trudne: przyjąć do wiadomości, że nie musi być tak, jak sobie wyobrażamy.

Wiele rzeczy wciąż robimy tylko we dwie: chodzimy do kina, na zakupy, gadamy w łóżku przed zaśnięciem. Wyjeżdżamy, tam gdzie ona chce. W tym roku do Czechosłowacji, to znaczy krainy znanej jej z książek o PRL-u. Nie dojechałyśmy, zatrzymałyśmy się w Zakopanym, pierwszy raz w życiu. Pola została szefem wyprawy. Podporządkowałam się jej wyborom – gdzie idziemy, co jemy. Było lepiej, niż gdybym ja zaplanowała.

Jako matka boję się wyłącznie utraty kontaktu. Że pewnego dnia będzie mnie miała tylko w papierach, a nie w sercu.

15 myśli na temat “JAK WYCHOWAĆ NASTOLATKA

  1. kiedyś ktoś powiedział coś w tym stylu, że trzeba uważać co się mówi w ten czas nieszczęsny nasto-, bo można strasznie sobie poniszczyć z dzieckiem więzi i gdy za kilka lat, młody/a przestanie być nasto-, te gruzy zostaną… staram się cały czas o tym pamiętać i jakoś najbliższych kilka lat przetrwać, czego Pani również życzę 😉

    Polubienie

  2. Robię tak samo ze swoim dzieckiem. Wszystko na tzw. czuja, ale za to z dużą uwagą i sporą dozą miłości. I od 14 lat się dziwię, że po pierwsze to działa, a po drugie, że jeszcze nikt nie zabrał mi dziecka bo wychowuję ją inaczej niż większość znajomych par. I też najbardziej się boję, że któregoś dnia być może zapomni o mnie. To będzie dowód na to, że nie miałyśmy, niestety, racji, ale jak na razie jest świetnie, zalicza upadki, ale szybko podnosi się i walczy i dąży do swoich celów

    Polubienie

  3. Bardzo lubię Pani wpisy, to tak na początek. Sama mam dwoje dzieci w tym 16-letnią córkę i dorosłego syna. Ma Pani rację, to czego najbardziej boi się mama to brak kontaktu z dzieckiem. Mój syn już ma ten okres za sobą, a córka przed 🙂 Mimo trudności związanych z tym okresem nadal mam dobry kontakt z dziećmi i mam ogromną nadzieję, że to się nigdy nie zmieni.

    Polubienie

  4. =} …ech…przy takim podejściu do córy naprawdę nie ma się Pani czego obawiać – jest Pani taką matką, jaką każda z nas (niezależnie od tego, czy ma naście, dzieści czy dziesiąt) chciała mieć. =}

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s